Hair care

2016/01/28

Jakiś czas temu obiecałam post, na temat pielęgnacji moich włosów. Kolor blond jest bardziej wymagający od ciemnych odcieni. Ostatnio podstawą mojej pielęgnacji, po której widzę naprawdę świetne efekty, jest zabieg z użyciem Olaplexu- więcej o nim możecie przeczytać w poście tutaj: klik
Codzienna pielęgnacja nie zawiera wielu elementów, ale za to są to produkt, które naprawdę przynoszą rezultaty. Czasem mniej znaczy więcej :) 



1. Czysty olejek arganowy, który wcieram w końce włosów.

2. Szampon do włosów ORising. Nie wiem czy słyszałyście o tej firmie, ja kupuję szampony w gabinecie trychologicznym. To profesjonalna seria kosmetyków z naturalnych składników bez wszystkich szkodliwych lub obciążających włosów składników. Bardzo dobrze oczyszcza włosy. Z tej firmy dostaniecie również szampony np. na wypadanie włosów, łupież lub taki, który wzmocni włos.

3. Montibello- kolejny szampon na zmianę chroniący kolor, również bez dodatków sls'ów itp.

4. Odżywka Dove, której ostatnio zaczęłam używać i bardzo mi się spodobała. Włosy po są błyszczące i gładkie. Odżywki co jakiś czas zmieniam, zazwyczaj wracam do tych z firmy Aussie lub Tresemme.


Do stylizacji włosów używam zawsze na początku sprayu chroniącego przed wysoką temperaturą.
Fale lub loki uzyskuję za pomocą lokówek o dużej średnicy, mniejsza- ok. 3.2cm, większa ok. 4cm. 



Zawszę staram się żeby moje włosy schludnie. Z domu nigdy nie wychodzę w kucyku :) Zazwyczaj kręcę włosy i delikatnie podpinam jakieś, co na blogu na pewno mogłyście zauważyć. Poniżej mam kilka propozycji dla Was na dość proste fryzury, mam nadzieję, że Wam się spodobają :)
 





Dajcie znać w komentarzach czy stosowałyście któreś z wymienionych przeze mnie produktów! Może polecicie mi coś sprawdzonego od siebie?



Pozdrawiam,
Milena


Grey scarf

2016/01/22

 Kiedy dzisiaj rano zobaczyłam na termometrze -17 stopni, myślałam, że nici ze zdjęć na bloga, ale na szczęście "ociepliło się" do -2 stopni! :)
U Was też było tak mroźno? Tak zimno a ja bez kurtki! Ale to tylko przez chwilę :) Miałam jeszcze na sobie szarą kurtkę, ale wtedy nie było widać całości stylizacji tak jak chciałam.
To, co widzicie na zdjęciach to wielki szal, który założyłam jako ponczo. Do tego spódniczka z dwoma falbankami, biały sweter i kozaki za kolano.
Może też zauważycie, że zmieniłam trochę fryzurę i robię teraz przedziałek na środku. Co sądzicie o całości? 
















Sweter- Mohito | Ponczo/szal - tutaj | Spódniczka- tutaj | Kozaki- Zara | Torebka- tutaj 


pozdrawiam,
Milena

Natural colors

2016/01/19
 Dziś króciutko - zestaw, który mam na sobie jest w odcieniach szarości i beżu. Sukienkę z koronką lekko podrzuciłam na pasku, a do niej ubrałam grube melanżowe rajstopy i sneakersy. Prosty zestaw bez wydziwiania :) Lubicie takie kolory? Czy może na zimę wybieracie coś bardziej żywego i jaskrawego :)? 

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem! :*














Sukienka - tutaj | Kurtka- shein.com | Rajstopy- Calzedonia | Buty- Diverse | Szalik- Sinsay |





pozdrawiam,
Milena



Lace up sweater

2016/01/10

 Po dłuższej przerwie, pierwszy wpis w nowym roku! Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepszy niż poprzedni! U mnie zapowiada się sporo zmian, postanowień jednak nie robiłam a Wy? 
No chyba, że więcej wpisów na blogu! :) Wczoraj udało nam się zrobić zdjęcia, ale zabrakło dobrego światła i w efekcie moje włosy przybrały lekko rudawy odcień. Co do zestawu to przede wszystkim jest ciepły dzięki dłuższemu swetrowi. Zobaczcie jak świetnie jest wiązany! Do niego dobrałam pierwsze w mojej szafie skórkowe spodnie, które fajnie połączyły się z zamszowymi kozakami. Prosto i na luzie- to chyba najbardziej się sprawdza. Co sądzicie? :)
















Sweter- tutaj | Spodnie- tutaj | Kozaki- Zara | Kurtka- KLIK | Szalik- sinsay | 
Torebka- MK



pozdrawiam,
Milena